homehomehome
Ustwienia
.

Aktualności

2017-06-14 Safari po warszawsku

Jan Kozioł i Piotr Greguła zostali zwycięzcami trzeciej rundy Dacia Duster Elf Cup 2017 i zajęli piąte miejsce w klasie S2 Rajdowego Pucharu Polski Samochodów Terenowych.


Załoga z bocznym numerem 229 już pierwszego dnia uzyskała sporą przewagę i spokojnym tempem dowiozła zwycięstwo do mety. Na drugim miejscu znaleźli się Krzysztof Wicentowicz z Bartłomiejem Bobą i to oni prowadzą w punktacji klasyfikacji generalnej Dacia Duster Elf Cup. Trzecia lokata przypadła załodze Wojciech Furman/Michał Augustyniak.

Pierwsza próba 38. NAC Warszawskiego Safari miała 2,5 kilometra długości i została rozegrana na błoniach Żoliborza. Najkrótszym czasem popisali się jadący w klasie Gość Tomasz Kochański i Michał Bojar. Trzy sekundy gorszy czas odnotowali Konrad Sznajder i Tomasz Mroczek, a Tomasz Baranowski i Grzegorz Konczak stracili 12 sekund. Po krótkiej próbie na zawodników czekał dwukrotny przejazd 15-kilometrowego odcinka specjalnego "Muszynianka". Trasa tej próby wiodła wąskimi, leśnymi drogami. Największy problem sprawiał uczestnikom długi, piaszczysty podjazd, gdzie w pewnym momencie utknęło ponad 10 samochodów ze wszystkich klas. Na pierwszym przejeździe najlepszy czas w Dacia Duster Elf Cup, drugi w klasie S2 RPPST odnotowali, debiutujący w rajdach terenowych, Dawid Urban i Daniel Siatkowski. Kolejne miejsca należały do załóg: Wojciech Furman/Michał Augustyniak i Tomasz Baranowski/Grzegorz Konczak. Na drugim przejeździe pierwsi byli Kozioł/Greguła, którzy wyprzedzili załogi: Sznajder/Mroczek i Wicentowicz/ Boba. Dzięki przetasowaniom w klasyfikacji i spóźnieniu Wicentowicza i Boby do parku zamkniętego zwycięzcy OS 3. uzbierali sporą przewagę przed drugim, rozstrzygającym etapem.

W niedzielę organizatorzy zaplanowali dwa odcinki specjalne "Poligon" o łącznej długości 170 kilometrów i przejazd krótkiego "Żoliborza". 85-kilometrowa próba prowadziła piaszczystymi trasami poligonu koło Sulejówka. Najtrudniejszym elementem był głęboki bród, gdzie utknęło wiele załóg. Pierwszym czasem popisali się Furman/ Augustyniak, wyprzedzając ekipy: Wicentowicz/ Boba i Urban/ Siatkowski. Na ostatnim przejeździe "Poligonu" triumfowali Magdalena Zając i Kazimierz Ruszel. Drugi czas osiągnęli Konrad Sznajder i Tomasz Mroczek, a trzeci Wojciech Furman i Michał Augustyniak. Ze względu na opóźnienia organizatorzy zrezygnowali z rozegrania ostatniej próby "Żoliborz".

Warszawskie Safari okazało się pechowe dla bardzo ambitnej ekipy "Gości" Pascala Brodnickiego i Macieja Wisławskiego. Na sobotnim etapie zatrzymali się przez kłopoty z tylnym dyferencjałem. Na pierwszym przejeździe niedzielnej próby "Poligon" musieli zmienić koło, a na ostatniej pętli, blisko mety, uszkodzili drążek kierowniczy.

Wypowiedzi uczestników Pucharu Dacia Duster Elf Cup: Pascal Brodnicki: Na prologu mieliśmy czwarte miejsce w pucharze Dacia Duster Elf Cup i 19. w stawce. Tam gdzie większość samochodów utknęła, my przejechaliśmy – czyli wszystko zapowiadało się bardzo dobrze. W pewnym momencie musieliśmy ominąć zakopany samochód i nagle straciliśmy napęd. Następnego dnia ukończyliśmy pierwszą próbę i byliśmy bardzo zadowoleni, ale niestety na drugim przejeździe, niedaleko mety uderzyłem w coś i uszkodziłem drążek kierowniczy. Dacią świetnie się jeździ, ale ten rajd był bardzo trudny i wymagający. Jestem pewien, że zobaczycie mnie jeszcze na rajdowych trasach.

Krzysztof Hołowczyc: Puchar Dacia Duster Elf Cup 2017 wzbudza coraz większe zainteresowanie i przyciąga coraz więcej chętnych, czego przykładem są kolejne dwa Dustery, które budujemy. Myślę, że te samochody stają się popularne. Dustery zadziwiają bo samochód z niedużym silnikiem, potrafi walczyć z Toyotami czy Mitsubishi, od lat używanymi w rajdach cross-country. Dacia w wersji 4x4 z zaawansowanym zawieszeniem i kontrolą międzyosiowego sprzęgła prowadzi się rewelacyjnie. Oczywiście są pewne bolączki, które dotykają nowe konstrukcje, ale wkładamy sporo pracy by te wady wyeliminować i mieć pewność, że możemy pojechać na bardzo długi rajd. Ale jak widać na tych krótkich rajdach Dacie jadą bardzo wysoko i to mnie cieszy.

Jan Kozioł: Pierwszego dnia uniknęliśmy większych błędów, wykorzystaliśmy potknięcia konkurentów i uzyskaliśmy sporą przewagę. Na drugim etapie pojechaliśmy czysto, ale powoli i dowieźliśmy zwycięstwo. To był bardzo trudny rajd i samo dotarcie do mety jest ogromnym sukcesem.

Krzysztof Wicentowicz: Rajd pełen zwrotów akcji. Trasa była bardzo trudna i dopiero drugiego dnia zdecydowaliśmy, że podniesiemy samochód. To była świetna decyzja bo możliwości terenowe Dustera zmieniły się na korzyść i w niedzielę ominęły nas problemy. Mieliśmy w ten weekend dużo szczęścia i mam nadzieję, że tak zostanie. Wojciech Furman: Zmęczeni, skatowani, ale w sumie zadowoleni bo kręciliśmy bardzo dobre czasy. Najtrudniej było jechać dobrym tempem, omijać wszystkie przeszkody i pułapki na trasie, a było ich bardzo dużo. Mnóstwo miejsc by wkleić i zostać w piachu. W pewnym momencie, w środku samochodu mieliśmy wodę do kolan. To świetnie obrazuje trudności tego rajdu. Tomasz Baranowski: Trudny kondycyjnie rajd. Było bardzo gorąco, a na dodatek prawie cały czas jechaliśmy w kurzu. Poza tym podróżowało się całkiem nieźle, nie mieliśmy większych przygód.

Magda Zając: Gdyby nie nasze błędy to byłoby super. W sobotę kilka razy się zakopaliśmy, dostaliśmy karę za przekroczenie limitu czasu na odcinku specjalnym. Na pierwszym przejeździe w niedzielę też było kilka przygód, ale ostatni przejazd był super, mieliśmy najlepszy czas. Dawid Urban: To był weekend pełen emocji, świetna zabawa. Spełniliśmy założenia i dojechaliśmy do mety. Byłem bardzo szybki, ale popełniłem błąd i się zakopałem co kosztowało mnie bardzo dużą stratę. Do tej pory nie wiedziałem ile energii pochłania start w rajdzie, to bardzo duży wysiłek. Poznałem swoje możliwości i mój pierwszy start uważam za sukces. Chciałbym podziękować mojemu pilotowi Danielowi i całemu teamowi.

W klasyfikacji generalnej Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych zwycięzcami zostali Paweł Molgo i Rafał Marton. Dwa kolejne miejsca przypadły załogom: Miroslav Zapletal/ Bartek Momot i Zdenek Porizek/ Pavel Vaculik.

W Rajdowym Pucharze Polski Samochodów Terenowych pierwsze miejsce zajęli Łukasz Bzdyl i Mariusz Włosiński. Drugi stopień podium zapisali na swoje konto Tomasz Kobyłecki i Michał Pawłowski, a na trzecim miejscu zameldowali się Piotr Burchacki i Tomasz Janik.

Wyniki 38. NAC Warszawskiego Safari Dacia Duster Elf Cup:
1. Jan Kozioł/ Piotr Greguła 4:55:39
2. Krzysztof Wicentowicz/ Bartłomiej Boba 5:1:05 (+5:26)
3. Wojciech Furman/ Michał Augustyniak 5:09:52 (+14:13)
4. Tomasz Baranowski/ Grzegorz Konczak 5:18:29 (+22:50)
5. Magdalena Zając/ Kazimierz Ruszel 5:34:52 (+39:13)
6. Dawid Urban/ Daniel Siatkowski 5:37:20 (+41:41)
7. Konrad Sznajder/ Tomasz Mroczek 8:25:07 (+3:29:28)

Punktacja po III rundzie pucharu DDEC: Wicentowicz/ Boba 45, Kozioł 40, Zając/ Ruszel 35, Furman/ Augustyniak 32, Sznajder/ Mroczek 19, Baranowski/ Konczak 18, Kidacki 10, Urban/ Siatkowski 6, Makowska/ Makowski 0

Dacia Duster Elf Cup 2017 rozgrywany jest w ramach Pucharu Polski Samochodów Terenowych z odrębną klasyfikacją i nagrodami finansowymi. Uczestnicy pucharu ścigają się identycznymi samochodami, mają zapewnione wsparcie serwisowe doświadczonych mechaników Overlimit i Hołowczyc Racing oraz mogą korzystać z rad Krzysztofa Hołowczyca. Rajdówki zbudowane zostały na bazie aut seryjnych z silnikami 1.5 dCi i startują w klasie S2, w której dopuszczone są ograniczone modyfikacje techniczne. Dzięki tak skonstruowanemu regulaminowi, rywalizacja nie wymaga gromadzenia dużych budżetów finansowych.

Sponsorem tytularnym pucharu jest marka Elf, partnerem wspomagającym jest firma ZAP Sznajder Batterien. Organizatorem Pucharu Dacia Duster Elf Cup jest Renault Polska we współpracy z Polskim Związkiem Motorowym, Overlimit Motors i Hołowczyc Racing. www.daciadusterelfcup2017.pl www.warszawskiesafari.com.pl

zapytanie o samochód nowyzapytanie o samochód używanyzapytanie o serwisumów się na jazdę próbną
 Copyright © 2017 Auto Reve sp. z o.o.
CMS Toruń